Prostota, bezpieczeństwo i elastyczność, czyli przepis na udany biznes

24.11.2017 Zakładanie działalności
Ekspert
Rafał Kołomański założyciel
firma: Więcej Miejsca

Napisz do eksperta
Rafał Kołomański

Określ temat i opisz czego chcesz dowiedzieć się od eksperta.
Odpowiedź zostanie wysłana na Twój adres e-mail.

 
 

Rozmowa z Panem Rafałem Kołomańskim, założycielem Więcej Miejsca, nowoczesną przechowalnia rzeczy i mebli, która dostarczy Ci więcej przestrzeni prosto pod Twoje drzwi, kiedy tylko jej potrzebujesz.

 

- Jak narodził się pomysł na biznes? 

 

- Więcej Miejsca to firma oferująca nowoczesne podejście do przechowania rzeczy i mebli w systemie door-to-door oraz przeprowadzki domowej lub biurowej. Pomysł na biznes pojawił się jako odpowiedź na potrzeby mojej rodziny: dwójki dorosłych i dwójki małych dzieci. W pewnym momencie rzeczy w naszym mieszkaniu zaczęły mnożyć się w przerażającym tempie, a my rozpoczęliśmy walkę z brakiem przestrzeni. Pozbawieni komórki lokatorskiej i garażu, upychaliśmy przedmioty po rodzinie i znajomych. Regularnie przeglądaliśmy szafy, pozbywając się rzeczy, które można było uznać za “już zbędne”. Były jednak takie, które trudno było tak po prostu usunąć – sezonowe ubrania, do których wracamy co roku, zabawki i akcesoria starszego dziecka, które za chwilę mogły przydać się młodszemu, rowery, narzędzia, dokumenty, pamiątki rodzinne czy nawet meble.

 

Rozważaliśmy wynajęcie powierzchni w jakimś magazynie, ale była do droga opcja a poza tym kwestia zawożenia i odbierania rzeczy do i z jakiegoś odległego miejsca przy permanentnym braku czasu, wydawała się ponad nasze możliwości.

 

Dlatego postanowiliśmy stworzyć mobilny magazyn (obecnie zajmujemy się także przeprowadzkami), który będzie odbierał na przechowanie rzeczy i meble od klientów prosto spod drzwi. Dzięki temu można przechować swoje rzeczy w prosty i wygodny sposób bez wychodzenia z domu czy biura i przy minimalnym wysiłku.

 

- Jak wyglądały początki budowania Pańskiej firmy?

 

- Do współpracy zaangażowałem brata, więc można z całą pewnością powiedzieć, że nasza firma ma rodzinny charakter. Przed założeniem działalności, konieczna była weryfikacja wielkości rynku, analiza potencjalnych grup osób, które mogłyby być zainteresowane naszą usługą. Okazało się, że jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która działa w takim modelu. W międzyczasie, zaczęliśmy pracę nad specjalnym serwisem internetowym, który miał być czymś na wzór „wirtualnego schowka” – umożliwiającego weryfikację w każdym momencie tego, co przechowujemy dla konkretnego klienta. Chcieliśmy zaoferować znacznie bezpieczniejszą i solidniejszą opcję przechowania bądź przewożenia rzeczy z miejsca na miejsce, stąd szukaliśmy specjalnych pojemników z utwardzonego plastiku, które mogłyby spełnić to zadanie. Prowadziliśmy także modernizację wynajętego na wyłączność magazynu, aby go dopasować do naszego modelu przechowywania rzeczy i mebli. Te wszystkie prace, poprzedzające start operacyjny, zajęły nam prawie 9 miesięcy.

 

- W takiej branży bardzo ciężko o zaufanie klientów. Polacy wolą ”chomikować” swoje rzeczy w  szafkach, prosić  o przechowanie rodzinę lub znajomych ? Zatem czy ciężko przekonać do siebie klientów? Jak wzbudzić ich zaufanie?

 

- Zdobycie zaufania klientów jest faktycznie kluczowe dla tego biznesu. W końcu oddają nam swoje rzeczy na przechowanie bądź powierzają je w trakcie przeprowadzki. Dlatego oferujemy wysokie standardy obsługi klienta i bezpieczeństwa na każdym etapie usługi. Poczynając od pojemników, które są nie tylko odporne na warunki atmosferyczne (w tym kontakt z wodą), ale też niezwykle wytrzymałe. Mają wzmocniony spód, boki i pokrywę, dzięki temu chronią zawartość przed uszkodzeniami mechanicznymi. Są one zabezpieczane plombami o unikatowych numerach – to jest szczególnie istotne, np. w przypadku firm, które chcą przeprowadzić swoje biuro a mają ważne dokumenty. Otwarcie pojemnika byłoby równoznaczne z zerwaniem plomb, dzięki czemu klient ma świadomość, że kontener nie został otworzony.

 

Nasz magazyn jest w pełni zabezpieczony i zadbany – klienci mogą na stronie www.wiecejmiejsca.pl obejrzeć jego zdjęcia. Działa w nim 24-godzinny monitoring, zainstalowany jest także alarm i kamery. Jest on także na naszą całkowitą wyłączność i tylko personel ma do niego dostęp. Jest to potraktowane względami bezpieczeństwa i ubezpieczeniowymi.

 

Oferujemy ubezpieczenie rzeczy, które znajdują się w magazynie bądź które przewozimy w trakcie przeprowadzki do nowego biura lub domu.

 

Wreszcie, w ubiegłym roku pozyskaliśmy do dalszego rozwoju inwestora prywatnego – Helene Zaleski, do niedawna Przewodniczącą Rady Nadzorczej Alior Banku. Wierzę, że to podnosi naszą wiarygodność, szczególnie w przypadku klientów instytucjonalnych.

 

- Co było największą przeszkodą dla Pana na początku, a co nią jest teraz? Jak Pan sobie z nimi radzi?

 

- Uruchamiając innowację, coś, czego nie było do tej pory na rynku, należy liczyć się z tym, że ludzie mogą być zaciekawieni ale i ostrożni, decydując się na naszą usługę czy produkt. Chcą się dowiedzieć dokładnie jak to działa i że ich rzeczy będą na pewno bezpieczne. Stąd stosujemy wysokie standardy obsługi klienta i bezpieczeństwa, o których wspomniałem. Dodatkowo, zależało nam, aby stworzyć prostą w obsłudze i intuicyjną platformę do zamawiania przechowania i weryfikowania, co oddało się na przechowanie. Dlatego nasza strona nie jest przeładowana treścią i wieloma zakładami, dzięki czemu klient może szybko zorientować się, co oferujemy.

 

Chcąc rozwijać własny biznes, w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję o rezygnacji z pracy na etacie i na początku działalności zaczynałem operacyjnie zupełnie sam. Musiałem się wielu rzeczy nauczyć, przejść przez cały proces zamówienia i realizacji usługi aby następnie przekazać tę wiedzę pracownikom. Obecnie to właśnie znalezienie odpowiednich ludzi do tych czynności jest dużym wyzwaniem. Muszą to być nie tylko osoby, które mają doświadczenie na odpowiednich polach, ale także są niekarane i potrafią się odpowiednio zachować w różnych sytuacjach. Naszą ofertę kierujemy także do klientów zagranicznych, stąd nasi pracownicy mówią także w języku angielskim.

 

- Jakie są największe osiągnięcia Więcej Miejsca ? Co wyróżnia Pana firmę wśród konkurencji?

 

- Pod względem operacyjnym, naszym osiągnieciem jest sam fakt ciągłego rozwoju. Zaczęliśmy od przechowania małych rzeczy w pojemnikach a następnie zaoferowaliśmy także przechowanie dużych gabarytów, w tym mebli. Wprowadziliśmy do oferty przeprowadzki, które kierujemy zarówno do firm jak i klientów prywatnych – zarówno te na terenie Warszawy, krajowe jak i międzynarodowe (mamy za sobą m.in. przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii czy Francji). To wszystko miało miejsce w ciągu niespełna dwóch lat.

 

Pod kątem wizerunkowym, z racji oferowania tradycyjnych usług w nowoczesny sposób, jest duże zainteresowanie mediów usługami, jakie oferujemy – na naszej stronie można zapoznać się z wieloma publikacjami na ten temat. Za dobrze zaprojektowaną usługę dopasowaną do potrzeb społecznych otrzymaliśmy także kilka wyróżnień – „must have” przyznawane w trakcie Łódzkiego Festivalu Designu oraz „Dobry wzór” – z ramienia Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Są to najważniejsze inicjatywy w zakresie designu w Polsce. Dodatkowo, znalazłem się w ubiegłorocznym rankingu magazynu „Brief” jako jeden z najbardziej kreatywnych w Polsce.

 

Zdobywamy także uznanie coraz większej liczby klientów – zarówno prywatnych jak i firm. To wszystko jest potwierdzeniem, że to co robimy, robimy dobrze i że nasza usługa jest potrzebna.

 

Odnośnie drugiej kwestii – tego, co nas wyróżnia, jest kilka aspektów. Od standardu na rynku przeprowadzek bądź magazynów samoobsługowych (typu „self-storage”) odróżnia nas maksymalna prostota, bezpieczeństwo i duża elastyczność.

 

Po pierwsze – oferujemy usługi w systemie door-to-door. Dzięki temu, bez wychodzenia z domu można sobie łatwo i szybko zaplanować przechowanie rzeczy bądź przeprowadzkę. Klienci nie muszą nawet nic pakować – możemy wszystko zrobić za nich, zdjąć im całkowicie logistykę z głowy.

 

Innowacją jest w tym wszystkim „wirtualny schowek” na rzeczy, jaki oferujemy klientom – jest to katalog online wszystkich rzeczy, jakie zabieramy do naszego magazynu. Umożliwia on poprzez zdjęcie i opis rzeczy, jakie dodajemy, sprawdzenie w dowolnym momencie, co klient przechowuje oraz zamówienie w trakcie przechowania zwrotu tego, co może być w danej chwili potrzebne. Tutaj duży nacisk położyliśmy na to, aby maksymalnie ograniczyć zaangażowanie klienta i usprawnić cały proces. Zaprojektowaliśmy naszą platformę tak, aby użytkownik szybko i intuicyjnie orientował się, jak ona działa i nie musiał przebijać się przez wiele zakładek, szukając informacji. Nasza strona od początku była responsywna – dopasowana do urządzeń mobilnych – kiedy zakładaliśmy firmę, okazało się, że zaledwie 5% firm oferowało takie rozwiązania w Polsce. 

 

Po trzecie – w obu usługach oferujemy klientom nasze solidne pojemniki z utwardzonego plastiku zamiast tradycyjnych kartonów. W przypadku przechowania – pod wpływem czasu pojemniki nie tracą swoich właściwości fizycznych, nie miękną, nie nabierają zapachu tak jak dzieje się często z kartonami, dzięki czemu rzeczy w nich przechowywane są cały czas bezpieczne i suche. Jeśli chodzi o przeprowadzki – pojemniki doskonale chronią przewożony sprzęt elektroniczny (np. komputery) bądź dokumenty i książki – można je dodatkowo zaplombować i zabezpieczyć w ten sposób przed dostępem osób trzecich.

 

- To Wasz trzeci rok na rynku, więc jakie ma Pan plany na przyszłość swojego przedsiębiorstwa?  Póki co działacie tylko w Warszawie, zatem czy już w tym roku zamierzacie rozszerzyć zakres swojej działalności?

 

- Cały czas uczymy się rynku i dopasowujemy coraz lepiej naszą ofertę do potrzeb klientów. Chcemy rozwijać intensywniej usługi przechowania rzeczy i przeprowadzek na warszawskim rynku, szczególnie do firm, które mają za małą powierzchnię w biurze i potrzebują zewnętrznego magazynu bądź planują się przeprowadzić – wierzę, że możemy być dla nich dobrym, wygodnym i niedrogim rozwiązaniem. Rozważamy także pojawienie się w innych miastach, tym bardziej, że firmy same odzywają się do nas z propozycją współpracy.

 

- Co  Pana zdaniem jest najważniejszym czynnikiem, który pozwolił Panu odnieść sukces w biznesie?

 

- Od samego początku mocno wierzyłem, że jest to dobry pomysł i że ta usługa jest potrzebna w polskim społeczeństwie – w końcu sam jej doświadczyłem. Tym, co mi pomogło przetrwać przez pierwsze dwa lata, które uznawane są za najtrudniejsze w prowadzeniu biznesu, był niczym niezmącony upór i wytrwałość w dążeniu do rozwijania biznesu i nie zrażanie się popełnianymi błędami, ale umiejętność wyciągania z nich wniosków.

 

- Jak pozyskał pan fundusze na rozpoczęcie swojej działalności gospodarczej? Czy korzystał Pan z pomocy publicznej (Urząd Pracy, Fundusze Unijne, ZUS inne). Jeżeli tak, to jakie? Jeżeli nie, to dlaczego? Dlaczego ostatecznie skorzystał Pan z pomocy inwestora zewnętrznego?

 

- W pierwszej fazie rozwoju zainwestowaliśmy z bratem własne środki w rozwój biznesu. Korzystaliśmy też ze funduszy unijnych w zakresie m.in. porad prawnych. Obecnie uzyskujemy wsparcie z Urzędu Pracy w zakresie dofinansowania do stanowisk pracy. Udało nam się także w ubiegłym roku pozyskać do dalszego rozwoju inwestora prywatnego – Helene Zaleski, do niedawna przewodniczącą Rady Nadzorczej Alior Banku. To pozwoliło nam na kolejne inwestycje, m.in. w dalszą modernizację magazynu czy zakup większej partii pojemników, które oferujemy klientom.

 

-Jako młody przedsiębiorca, gdzie początkowo szukał Pan informacji o tym jak rozpocząć działalność i pozyskać środki na finansowanie?

 

-Przede wszystkim korzystałem z zasobów Internetu. Zawsze uważałem się za dobrego „wyszukiwacza” potrzebnych mi poprzez ten kanał informacji. Pomocna była także prasa branżowa. W zakresie logistyki i kwestii magazynowych, korzystaliśmy ze wsparcie merytorycznego znajomego specjalisty z długoletnim międzynarodowym doświadczeniem w dużych korporacjach. Nie obyłoby się także bez konsultacji z wyspecjalizowanymi w danych obszarach instytucjami prawnymi. 

 

-Czy da się przygotować się do prowadzenia własnej działalności gospodarczej?

 

- Z pewnością nie należy rozpoczynać działalności gospodarczej bez żadnego przygotowania i zdobytego gdzieś doświadczenia, które może być potrzebne do rozwoju konkretnego produktu czy usługi. Należy zrobić dobrą i rzetelną analizę potencjału rynku i zweryfikować, czy w ogóle znajdą się klienci, którzy będą zainteresowani tym, co oferujemy – można zacząć tutaj od małego testu i prezentacji wśród znajomych. Należy też zastanowić się, w jaki sposób pozyskamy fundusze na rozwój biznesu, docieranie do klientów a przede wszystkim własne funkcjonowanie, jeśli w pewnym momencie będziemy musieli podjąć decyzję o rezygnacji z pracy na etacie.

 

- Co poradziłby Pan dzisiejszym, dopiero zaczynającym przedsiębiorcom?

 

- Przede wszystkim radziłbym im się dobrze zastanowić, czy podejmują odpowiednią decyzję, chcąc założyć własny biznes. W przeciwieństwie do pracy na etacie, jesteśmy tutaj zdani na siebie i należy się liczyć z tym, że może nam nie wyjść oraz uświadomić sobie, że prowadzenie swojej firmy, szczególnie na początku, wiąże się z nienormowanym czasem pracy, dużą porcją stresu i wyrzeczeń. Jeśli jednak są gotowi podjąć to wyzwanie i potrafią iść do przodu, nie zważając na pojawiające się po drodze trudności a do tego mają coś ciekawego do zaoferowania, to jest to pierwszy krok na drodze do osiągnięcia sukcesu.


Chcesz uzyskać dostęp do tego materiału?

Zarejestruj lub zaloguj się na portalu zafirmowani.pl i dołącz do społeczności firm!
Będziesz mógł promować swoją firmę i otrzymasz bezpłatny dostęp do:

Aplikacji księgowej online

Kontaktów z ekspertami, artykułów i materiałów video

Bazy edytowalnych dokumentów niezbędnych w firmie

Specjalnych ofert i rabatów

Chcesz mieć nieograniczony dostęp do wszystkich materiałów i funkcjonalności naszego portalu Zafirmowani.pl?

Załóż rachunek w Alior Banku i korzystaj ze wszystkich możliwości portalu!

Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się, jak możesz zmienić te ustawienia i uzyskaj dodatkowe informacje o wykorzystaniu plików cookies