Co przeszkadza Ci osiągnąć sukces, czyli 7 grzechów małego przedsiębiorcy

22.03.2017 Zakładanie działalności

Jedna na cztery zarejestrowane w Polsce firmy upada. Dzieje się to w ciągu od dwóch do trzech lat od jej założenia. „Wysoki ZUS” - to problem, który dotyka wielu początkujących przedsiębiorców, gdyż składka ta nie zależy od tego czy Twoja firma jest rentowna i przynosi zyski czy też nie. To po prostu miesięczny ryczałt za samą możliwość „bycia na swoim”. Patrząc na to z drugiej strony można postawić pytanie, czy Twoja firma nie powinna zarabiać znacznie więcej, by bezproblemowo ponosić taki koszt? Jakie najczęstsze błędy popełniają zatem mikro i mali przedsiębiorcy?

 

Koszty prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce nie należą do najniższych. W 2017 roku tzw. „mały ZUS” dla początkujących przedsiębiorców lub dla tych z co najmniej pięcioletnią przerwą wynosi 473,20 zł. Po dwóch latach funkcjonowania firmy przedsiębiorca przechodzi na tzw. „duży ZUS”, który w tym roku wynosi aż 1172,56 zł. To całkiem sporo zważając na fakt, że minimalne miesięczne wynagrodzenie netto w Polsce wynosi obecnie niecałe 300 zł więcej. Ale czy na pewno ZUS i podatki są gwoździem do trumny polskich firm? Czy tylko z tego powodu co czwarty przedsiębiorca likwiduje swoją działalność? Firmy upadają, gdyż nie zarabiają wystarczająco dużo. Jakich grzechów należy się zatem wystrzegać, aby nie wpaść do niechlubnej statystycznej ćwiartki i zarabiać więcej?

 

Grzech 1. Brak modelu biznesowego.

 

Większość młodych przedsiębiorców posiada biznesplan. Z wielu powodów bardziej przypomina on pracę naukową niż podręczne narzędzie, jest obszerny, maksymalnie dokładny, pisany niekoniecznie przyjaznym językiem, porusza szerokie zagadnienia i najczęściej tworzony jest na dzień przed złożeniem wniosku o bezzwrotną (pod pewnymi warunkami) dotację na otworzenie pierwszej firmy. Czym jest zatem model biznesowy? Jest prostym i niewielkim (mieszącym się na jednej kartce formatu A4) narzędziem obrazującym wszystkie procesy zachodzące w firmie. Zamieszczamy w nim samą esencję naszej działalności począwszy od tego na czym zarabiamy, w jaki sposób to robimy, kto jest naszym klientem, jak do niego docieramy, skończywszy na tak „prozaicznych” sprawach jak strumienie przychodów i ponoszone koszty. Istotne jest ciągłe korygowanie i szukanie nowych możliwości – słowem – rozwijanie tego modelu. Niestety, jeżeli przestaniemy to robić, zwyczajnie możemy zostać w tyle, daleko za konkurencją. Owszem, na rynku z powodzeniem funkcjonuje wiele biznesów bez stworzonego modelu, ale też nie ma w rankingu „Fortune 500” firmy, która by go nie posiadała. Modelowanie biznesowe nie musi być trudne, a może być przyjemne i bardzo inspirujące.

 

Grzech 2. Nieobecność w Internecie.

 

Wszyscy zapewne znamy popularne stwierdzenie: „Jeżeli nie ma Cię w Internecie – nie ma Cię na Świecie”. Coś w tym jest. Klient może poczuć dużą dozę niepewności i nieufności, jeśli po wpisaniu w wyszukiwarce nazwy Twojej firmy, znajdzie jedynie jakieś poszlaki w CEIDG lub co gorsza, pojedynczą, niezbyt schlebiającą opinię. Bycie widocznym w sieci nie jest trudne ani kosztowne! Zlecenie wykonania prostej strony internetowej, tzw. wizytówki kosztuje od 300 do 1000 zł. Wiele agencji interaktywnych oferuje też taką usługę w formie miesięcznego abonamentu, w którym płaci się niewielkie kwoty, rzędu od kilkudziesięciu do ponad stu złotych. Plusem takiego rozwiązania jest oprócz braku kosztu początkowego, oferowana często usługa hostingu, czyli utrzymania serwera, domeny oraz bieżąca administracja strony.

ważne
Jeżeli trochę bardziej zaawansowana obsługa komputera nie stanowi dla Ciebie problemu, możesz spróbować darmowych kreatorów stron internetowych online takich jak np. Wix, Weebly, IMcreator czy Jigsy. Z czego dwa pierwsze są przetłumaczone na język polski.

Dla komputerowych „geeków” polecić można bezpłatny system zarządzania treścią Wordpress i niezliczoną liczbę filmów instruktażowych dotyczących jego obsługi na YouTube. Należy jednak zadać sobie pytanie, czy w tym czasie nie powinniśmy się skupić na prowadzeniu firmy?

 

Grzech 3. Brak planowania.

 

Jesteśmy wiecznie zabiegani i spóźnieni. Termin goni termin, wszystko robimy na tzw. ASAPie i wiele naszych decyzji podejmujemy ad hoc. To duży błąd. Nie da się dobrze prowadzić firmy bez prawidłowo wyznaczonych planów czy obranej strategii. Znajdźmy w miesiącu jeden dzień, a w nim godzinę lub dwie, które przeznaczymy na planowanie, zarówno strategiczne jak i celów bieżących.

 

Grzech 4. Skupianie się na nieistotnych szczegółach.

 

Wchodząc na rynek z nowym produktem lub usługą, za wszelką cenę chcemy być perfekcyjni. To nic złego, pod warunkiem, że dopieszczanie szczegółów nie przeradza się w obsesję, która pochłania większość naszego czasu. Zróbmy produkt dobrze, to na początku wystarczy. Resztę czasu poświęćmy na uważne słuchanie i obserwację naszych klientów, którzy o wiele lepiej wiedzą czego potrzebują, niż my sami.

 

Grzech 5. Rozrzutność.

 

Kiedy nadchodzą lepsze czasy, wreszcie czujemy, że możemy odetchnąć i trochę „popuścić pasa”. To bardzo niebezpieczne działanie, które doprowadziło do upadku niejedną firmę. Okres koniunktury kiedyś się skończy, dlatego w tym czasie powinniśmy zastanowić się jak spożytkować dodatkowe środki. Być może dobra inwestycja przyniesie jeszcze większe zyski? Oszczędność i gospodarność to wartości na których buduje się wielkie firmy.

 

Grzech 6. Nieumiejętność nawiązywania relacji.

 

Zdobyliśmy klienta, zrealizowaliśmy zlecenie, otrzymaliśmy zapłatę, koniec. To częsty błąd młodych przedsiębiorców. Zastanówmy się nad taka sytuacją. Ktoś, w gąszczu konkurencyjnych ogłoszeń, różnych cen, ofert wybrał właśnie nas. Sam, z własnej nieprzymuszonej woli – Jeżeli jesteśmy zadowoleni z relacji biznesowych łączących nas takim klientem powinniśmy dołożyć starań by współpracę tę rozwijać. Kontakty w biznesie to rzecz fundamentalna, co podkreślają prezesi wielkich firm czy startupów. Jeżeli zaczniemy skupiać się na budowaniu i pielęgnowaniu relacji z naszym klientem, wysoce prawdopodobne stanie się to, że będzie on mniej skłonny do skorzystania z oferty konkurencji. Co więcej wzrastają nasze szansę na to, że zadowolony klient zarekomenduje nas swoim znajomym czy partnerom biznesowym, a ci polecą nas dalej. Dobra relacja pomoże nam pozyskać przychylność klienta, kiedy nieznacznie przekroczymy termin lub zaliczymy niewielką „wpadkę”. Budowanie relacji biznesowych stanowi ważny i często niedoceniany kapitał każdej firmy.

 

Grzech 7. Brak ciągłej nauki.

 

Świat pędzi do przodu a wraz z nim rynek i klienci. Rozwój technologiczny nigdy nie był tak dynamiczny jak teraz. Zaprzestanie ciągłej nauki wyciągania wniosków z obserwacji otaczającego nas Świata i myślenia perspektywicznego mogą skazać naszą firmę na porażkę. Kto się nie rozwija, ten się cofa. Wiele światowych firm odczuło na sobie konsekwencje zaprzestania samo edukacji. Jednym z takich przykładów jest firma Sony, niegdyś lider w branży sprzedaży amatorskich kamer video, dzisiaj częściowo wyparta z tej części rynku przez stosunkowo niewielką, lecz innowatorską w swoich produktach firmę GoPro. Kolejnym przykładem wygrywającej w biznesie innowacyjności są tradycyjne korporacje taksówkarskie stopniowo ustępujące pola firmom takim jak Uber. Podobnych przykładów można wymieniać wiele, wniosek jest jednak jeden – uczenie się otaczającego nas świata to konieczność.

 

Autorem artykułu jest Łukasz Puchalski.

#Ikonto

Chcesz uzyskać dostęp do tego materiału?

Zarejestruj lub zaloguj się na portalu zafirmowani.pl i dołącz do społeczności firm!
Będziesz mógł promować swoją firmę i otrzymasz bezpłatny dostęp do:

Aplikacji księgowej online

Kontaktów z ekspertami, artykułów i materiałów video

Bazy edytowalnych dokumentów niezbędnych w firmie

Specjalnych ofert i rabatów

Chcesz mieć nieograniczony dostęp do wszystkich materiałów i funkcjonalności naszego portalu Zafirmowani.pl?

Załóż rachunek w Alior Banku i korzystaj ze wszystkich możliwości portalu!

Strona korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z nich. Zapoznaj się z polityką prywatności